Na wstępie: dzień dobry Wszystkim.
Przepraszam za zaśmiecanie forum, ale zestaw kwerend do Internetu nie dał właściwej odpowiedzi, na dosyć dziwne pytanie:
Czy kalafonia ma jakiekolwiek zastosowanie w spawalnictwie? Może w jakichś historycznych technikach?
Wstąpiłem na forum po napotkaniu w jednym z dość poszukiwanych podręczników ("Choroby śródmiąższowe płuc" pod redakcją E. Wiatr) dziwnego wpisu o "płucu spawacza" * - jednostce chorobowej z grupy zapaleń płuc z nadwrażliwości- jakoby spowodowanej narażeniem na kalafonię. Podejrzewam, że autor miał na myśli lutowanie, tylko nie za bardzo pojmował subtelną różnicę w metodach łączenia metalu. Jeśli jest tak rzeczywiście, to trzeba zatrzymać propagację niewłaściwej informacji.
Dziękuję z góry i pozdrawiam serdecznie.
* Nie mylić z pylicą spawaczy, wykazaną w spisie chorób zawodowych.
